annak, strona 3

228 tekstów – auto­rem jest an­nak.

Na­tury nie trze­ba pud­ro­wać, tyl­ko brzy­dotę się maskuje. 

myśl
zebrała 42 fiszki • 7 czerwca 2013, 21:55

trup w operze

Młody te­nor z Długołęki
z an­giną przechodził męki
śpiewając przeponą
wnet ducha wyzionął
gdy zo­baczył di­wy wdzięki 

limeryk
zebrał 42 fiszki • 6 czerwca 2013, 21:56

lepieje - humoreski

/le­pieje - małżeńskie/


Le­piej w modłach złożyć rączki
niż sprze­niewie­rzyć obrączki

***

Le­piej żyć ze swoim panem
niż za­dać się z donżuanem

***

Le­piej mieć czar­ne podwiązki
niż roz­bi­jać cudze związki

***

Le­piej piet­ruszkę hodować
niż z cudzym mężem całować

***

Le­piej mieć dziurę [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 33 fiszki • 2 czerwca 2013, 08:58

wycieczka /tautogram/

w wiosen­ny weekend Wysoccy
wy­ruszy­li w Wak­smun­dzkie Wierchy
wychodząc We­roni­ka wy­myśliła
wyści­gi we wspinaczce

wyg­rała Weronika
wi­dok wyśmienity

wra­cając wąwozem
We­roni­ka wlazła we wnyki
wyła wy­bałuszając wzrok

wtem
wy­pat­rzyła wilka
wska­zując Witkowi

Wi­tek wątpiąc w wypowiedź
wy­luzo­wany
wyśmiewając wmawiał
wyima­gino­waną wyobraźnię

wilk warknął
wys­traszo­ny Wi­tek wy­dobył wałówkę
wyrzucił
wilczek [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 47 fiszek • 1 czerwca 2013, 08:36

burza

niebo zachmurzyło li­co
zasłoniło słońce
cisnęło pioru­nami
błys­ka­wica roz­darła świat
jas­na

wiatr tar­ga drze­wa
rwie liście
pta­ki
szu­kają schro­nienia

grom łamie ko­nar dębu
odgłos grzmotów
budzi strach

chmu­ry wy­lewają łzy
przy­biera stru­mień
za­lewa łąki
ule­wa da­je życie

cisza
burza od­chodzi

tęcza obej­mu­je niebo



* wier­sz składa się z sa­mych cza­sow­ników i rzeczowników 

wiersz
zebrał 51 fiszek • 30 maja 2013, 10:02

pięcio-porowiec

Zi­ma zabiela
zza zasłony zdziwiona
zer­kam zaspana


ran­ne roztopy
ra­dos­ne ro­kowa­nie
róże rozkwitną


wiosen­ny wiet­rzyk
wieje wszys­tkim we włosy
wol­ność wyznaje


let­ni la­zur lśni
le­niu­chując leżymy
lu­bimy laby


je­sienią Jo­la
jadła jabłka jarzyny
już jest jaroszem


* pięć pór ro­ku za­war­te w mi­ni tautog­ra­mach za­pisa­nych stro­fami siedem­nastu zgłoskowymi 

wiersz
zebrał 36 fiszek • 28 maja 2013, 18:40

ma­gia internetu

w Pa­cano­wie czte­ry staruszki
sprag­nione chłopa do poduszki
młodzianów zaczepiały 
w ne­cie bzdu­ry pisały
obiecując na wie­rzbie gruszki 

limeryk
zebrał 33 fiszki • 27 maja 2013, 23:18

Matka trędowatych

nie zos­tała rodzicielką
a była matką
niejed­nej pot­rze­bującej
osiero­conej duszy

ukochała małe w kołysce
i nad gro­bem stojące
ob­darzała z miłością
mat­czy­nym ciepłem

kochała też te
których mat­ki wyb­rały
lek­kie życie lub alkohol

te­raz w niebie
opieku­je się sierotami
ra­zem z Oj­cem Świętym


nie trze­ba zos­tać rodzi­cielką, żeby być matką... 

wiersz
zebrał 40 fiszek • 26 maja 2013, 20:51

lepieje - humoreski

Le­piej ciszę za­siać makiem
niż oka­zać się burakiem

Le­piej wykręcić się sianem
niż oka­zać się bałwanem

Le­piej cza­sem żyć w rozterce
niźli mieć ka­mien­ne serce

Le­piej obiad ugo­tować
niż plot­ka­mi się zajmować

Le­piej pączki z różą zjadać
niż głupoty [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 34 fiszki • 24 maja 2013, 20:15

zamieszanie z zegarkiem /tautogram/

Ze­nek zro­bił zakupy
za­kupiw­szy ziem­niaki
zaw­ra­cając za zakrętem
zna­lazł za­byt­ko­wy złoty zegarek

zauroczo­ny zegarkiem
z zain­te­reso­waniem zerkał
za­nied­bując Zosię

zaz­dros­na ze złością
za­suwając zmie­rzchem zasłony
ze­garek zrzucając
zniszczyła

Ze­nek zas­koczo­ny zachowaniem
zziele­niał ze złości
zakląwszy zro­bił zadymę
zapalił

zachmurzo­na za­niosła
zna­jome­mu zegarmistrzowi
zac­ny zegarmistrz [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 40 fiszek • 22 maja 2013, 21:01

annak

Odtwórz ****************************************************** Odtwórz Gościu drogi, wchodząc w moje skromne progi, buty zabłocone wystaw za drzwi, ale zabierz ze sobą na kulturę kwit, abyś był mile wspomniany i znowu mógł do mnie przyjść... ~annak ©*************************************************** ...w życiu nie wystarczy tylko brać, trzeba jeszcze nauczyć się coś z siebie dać... ~annak © ******************************************************** ...Ocenę zostawiaj tylko za tekst...nie oceniaj mnie i nie dawaj oceny tylko dlatego, że ja zostawiłam u Ciebie... *********************************************************** Moje motto: CO MNIE NIE ZABIJE,TO MNIE WZMOCNI!!!  "Cave me domine ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo" ***************************************************************** ❤TEKSTY zamieszczane na tej stronie NALEŻĄ DO AUTORA !!! Kopiowanie, przedrukowywanie, bądź wykorzystywanie całości lub ich fragmentów bez zgody właściciela praw autorskich ZABRONIONE.!!! Naruszenie praw autorskich podlega karze przewidzianej w kodeksie karnym oraz dzienniku ustaw. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku z późniejszymi zmianami. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE !!!❤ ***************************************************************** Życie choć piękne,to kruche jest...dlatego staram się cokolwiek robiąc... czynić to sercem i z serca...uwielbiam marzyć,bo marzenia nic nie kosztują i świat w nich piękniejszy jest...kocham zachody słońca (na wschody niestety nie udaje mi się wstać) poezję,muzykę,szum drzew,szum morza,"koncerty" świerszczy,śpiew ptaków itp..... nie jestem aniołem, ale i diabłem chyba też nie...staram się ludzi szanować i tego samego oczekuję od nich...czasami wchodzę w konflikty broniąc innych i swoich racji...no cóż taka ze mnie cholera, mała, pyskata i czasem dożarta ;) Jestem jaka jestem... Odtwórz **************************************************************** mój ulubiony wiersz w chwilach zwątpienia to: Ślady na piasku Sen miałem wczoraj. Sen, jeden z niewielu, jakie ma pamięć zachować zezwoli. Plaża ogromna, dziewicza się ściele, a na niej Jezus, kroczący powoli. Ujrzał mnie nagle. Przywołał do siebie. Więc szliśmy brzegiem, wśród ciszy i blasku. Pogoda cudna - ni chmurki na niebie, tylko za nami dwa ślady na piasku. Nagle się niebo całunem nakrywa. Jak na ekranie, widzę życie moje. Scena po scenie szybko się rozgrywa, przywodząc przeto radości i znoje. My wciąż idziemy równym, wolnym krokiem, niebiański ekran wciąż me życie toczy, chronologicznie, każdy rok za rokiem. To się uśmiechnę, to znów przymknę oczy. Nagle niechcący do tyłu spojrzałem: raz ślad się urwał, to znów był podwójny, lecz się Jezusa zapytać nie śmiałem. Na niebie właśnie nadszedł okres wojny. Te przerwy w śladach spokoju nie dały! Patrzyłem w niebo obojętnym okiem, myśląc dlaczego ślady się zrywały? A szliśmy przecież stale równym krokiem. Wreszcie ciekawość wzięła mnie w okowy. Spytałem: "Panie! Czemu nasze ślady raz są podwójne - pojedyncze znowu, bo wytłumaczyć tego nie dam rady?" "Synu - Pan rzeknie - gdy jesteś w swym życiu w niebezpieczeństwie, albo też udręce, ja czuwam stale, a czuwam w ukryciu i w tych momentach biorę cię na ręce..." /Mary Stevenson/ piosenki,które podnoszą mnie,gdy "upadam" to: Ania Wyszkoni "WIEM ŻE JESTEŚ TAM" Odtwórz Sylwia Grzeszczak "Małe rzeczy" Odtwórz Bruce Springsteen "Streets Of Philadelphia" http://www.youtube.com/watch?v=k6TQ_sf4mNA

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

annak

Użytkownicy
A B C
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Aktywność

21 czerwca 2015, 12:51fyrfle sko­men­to­wał tek­st Zbieraj ok­ruchy szczęścia nieza­leżnie [...]